piątek, 25 lipca 2014

Nasz salon


Ten tydzień minął mi niesamowicie szybko. 

 Już od poniedziałku, gdy tylko przyszły meble do salonu, wszystko kręciło się wokół naszego mieszkania. 

Kolejne dni to było skręcanie od rana ( tu ukłon dla mojego taty) i przenoszenie rzeczy.

W międzyczasie udałam się na szybkie zakupy i wróciłam z poniższym napisem-przesłaniem-życzeniem:).

Gdy tylko szafka pod telewizor była gotowa zajęłam się jej dekorowaniem:)





 Biało-czarne świeczniki z ikea to prezent jeszcze bożonarodzeniowy.

 Tym bardziej cieszy mnie,że nareszcie rozgościły się w naszym m.






Jeszcze miesiąc temu nie miałam pomysły na meble do salonu. Temat ten spędzał mi sen z powiek.

 Wszystko zmieniło się, gdy szukając sofy oczom mym ukazały się one...



źródło   


źródło

Całą serię Antwerpen możecie zobaczyć TUTAJ.

Tak prezentują się u nas po skręceniu...
 







Książki trafiły już na swoje miejsce..podobnie jak filiżanki:)











Dziś dzień bez planów mieszkaniowych,więc chyba plaża to będzie to co lubimy najbardziej:)


Ściskam Was MOCNO!!!!


Udanego weekendu

:)