poniedziałek, 28 lipca 2014

Hortensje i nowy szarak


Dzień zaczął się u nas upalnie.

 Korzystając z chwili czasu, podczas jedzenia śniadania przez L piszę do Was:)

Zaraz znowu wyruszam do naszego mieszkania,bo sporo rzeczy na dziś sobie poumawiałam. 

Tymczasem kilka fotek bukietu z hortensji,któremu nie mogłam się oprzeć i moja nowa poducha.

To nic,że sofa jeszcze nie przyszła.

 Szarak cieszy już moje oko i pięknie będzie się prezentował w naszym salonie.

 Widzę to oczami wyobraźni:)

Dziś, dumnie rozsiadł się u rodziców.























Zdjęcie z cyklu: gdzie jest Wally??? 

Nasz biały Futrzak zawsze towarzyszy mi podczas sesji.

Szczególnie, gdy są robione na Jej narożniku.






Udanego tygodnia!


:)