środa, 2 lipca 2014

Wakacje!!!



„Już za parę dni, za dni parę..” chodzi mi po głowie ta piosenka, śpiewana zawsze przed końcem roku szkolnego w podstawówce.
 Chodzę, nucę i cieszę się na samą myśl o prawie dwóch miesiącach nad moim ukochanym morzem.

 Gdyby nie paskudne przeziębienie,które się do mnie przywałęsało byłoby idealnie...

Walizki spakowane (ledwo zapięte) i zaniesione do auta

Mieszkanie na walizkach posprzątane, ostatnie pranie zrobione. Pogoda za oknem upalna,więc jest szansa że do wieczora wyschnie.

Potem czeka nas noc na promie i jutro cały dzień w drodze.

Nagrodą będzie jednak spotkanie z rodziną, znajomymi, L szalejący w ogródku dziadków i na plaży
 ( o ile pogoda na to pozwoli).

Gdyby tylko m, mógł zostać z nami dłużej, niż kilka dni to byłaby pełnia szczęścia...


źródło


źródło



źródło

źródło



źródło

Ściskam Was i życzę zdrowia,bo co to za chorowanie jak lato za oknem..!!!


:)