poniedziałek, 30 czerwca 2014

Nad angielskim morzem



Hej hej! Jak tam u Was po weekendzie? Pogoda dopisała?

U nas było intensywnie,ale fantastycznie! Pogodę mieliśmy cudowną i sobotę spędziliśmy nad morzem w bardzo miłym towarzystwie.
L wybawiony za wszystkie czasy w  towarzystwie dwójki małych rozrabiaków,więc pełnia szczęścia.





 Bałtyk to to nie jest,ale mieliśmy szczęście widząc wodę, bo był przypływ:)








Ponad  stuletnie (dwustuletnie też) kamienice przy promenadzie...









...zaraz za którymi mieszkają nasi znajomi. Na plażę mają więc jakieś 3 minuty!!!








Takie widoki mają z balkonu...






















 Niesamowicie klimatyczne, a jak spojrzałam w prawo to byłam w siódmym niebie....





W tym momencie wiedziałam ,że balkon byłby moim ulubionym miejscem w całym mieszkaniu. 

Wyobrażacie sobie jak musi smakować kawa pita w TAKIEJ scenerii...????





Wiemy,że chcemy niebawem tam wrócić,ale na dłużej. Jeden dzień o stanowczo za mało!

A jak Wasze plany wakacyjne?
 

Ściskam Was serdecznie!




:)