poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Warto doceniać co się ma!


Dziś post miał być o pięknych nadmorskich wnętrzach. 

O domach jak z marzeń sennych z szumem fal na dobranoc.

Ale coś ostatnio się melancholijna stałam. 
 
Może przez zbliżające się urodziny,ostatnie z dwójką na początku?!

Może za sprawą bardzo ciężkich chwil, dla mnie wręcz niewyobrażalnych, które przechodzą znane mi osoby.

Wszystko to spowodowało,że spojrzałam na swoje życie z innej perspektywy.

Spojrzałam i stwierdziłam,że mam za co DZIĘKOWAĆ!!!

Mam wszystko na co całe życie czekałam.

 Męża,którego poznałam jako mała dziewczynka i o którym marzyłam przez wiele lat,odliczając dni do kolejnych wakacji, w nadziei na spotkanie.

 Wspaniałego Synka,który jest spełnieniem marzeń wszelakich. 

Naszym szczęściem  z boskim uśmiechem i dołeczkiem w prawym policzku.

Mam cudowną rodzinę, na którą zawsze mogę liczyć.

 Doceniam to każdego dnia!

 Szczęście to dla mnie małe rzeczy:

 To pobudka skoro świt  przez parę wpatrzonych,wyspanych gałek pomimo piątej rano(!). 

Pierwsze, poranne, dolatujące do moich uszy słowo MAMO wywołujące w magiczny sposób,
 uśmiech na mojej zaspanej twarzy.

Promienie słońca w sypialni i wypicie w łóżku kawy zrobionej przez Męża w niedzielny poranek.

 Odkrywanie świata z ciekawym wszystkiego dwulatkiem. 

Pokazywanie mrówki, ganianie kaczek,spacery po parku.

Dla mnie są to chwile bezcenne i najważniejsze,bo spędzone w komplecie-całą naszą trójką:)

Wiem,że nie zamieniłabym ich na nic innego!

Na koniec dzisiejszego wpisu zapraszam Was do obejrzenia przepięknych wnętrz.

W takiej scenerii widziałabym nas....

Morze,to to co kochamy!






zrodlo


zrodla

zrodlo

zrodlo



zrodlo



zrodlo


zrodlo


zrodlo


zrodlo

zrodlo



zrodlo


zrodlo

zrodlo


zrodlo


zrodlo

Ściskam Was Bardzo Mocno życząc cudownego tygodnia!!!!


:)