wtorek, 22 kwietnia 2014

Podwójne świętowanie


Witajcie, jak minęły Wam Święta?

Nam bardzo szybko....za szybko.

Zdążyliśmy jednak spędzić je w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół.

Spotkaniom towarzyszyła przepiękna, słoneczna pogoda.

Nie byłabym sobą zatem, gdybym nie wykorzystała aury na przebywanie w ogrodzie rodziców.

Wielkanocne przygotowania były intensywne ze względu na podwójne świętowanie.

Nasz L miał kolejne (już::)) przyjęcie urodzinowe.

Śmiechów było co niemiara, gości sporo, Solenizant po całym dniu wrażeń zasnął błyskawicznie.

Prezentów cały pokój, aż trudno było zapakować wszystkie do samochodu.

A uwierzcie mi pojemność załadunkową ma sporą!!!

Zapraszam Was na kilka migawek z tego podwójnie wyjątkowego dnia:)











 Czekając na przyjście gości.






Królikowy tort:)









 Bez pomponów nie ma przyjęcia.















Nasz futrzak też się załapał na uwiecznienie na zdjęciu.








Cudowne, wyjątkowe i unikatowe grafiki  autorstwa taty chrzestnego i cioci.

 Na pewno znajdę dla nich zaszczytne miejsce  w projektowanym pokoju L.






Miłego dnia!


:)