wtorek, 3 lutego 2015

Kanapowy dylemat- rozwiązany!



Witajcie Kochani!

Ponad trzy miesiące temu prosiłam Was o pomoc w pewnym kanapowym dylemacie KLIK

Wasze zdanie  była dla mnie bardzo ważne. Tym też sposobem parę dni przed Świętami Bożego Narodzenia przyszła ONA....Moja wymarzona jasnosiwa piękność!
 




Stanęła dumnie w trzecim pokoju/ tarasie zimowym. 

I pomyśleć,że tego pomieszczenia mogłoby w ogóle nie być.

 Byłby po prostu częścią ponad 40 metrowego tarasu. Byłby,gdyby nie nasz plan przeszklenia i zagospodarowania go na dodatkowy pokój.
Ty sposobem możemy się nim cieszyć przez okrągły rok.

Jest on moim ulubiony miejscem w całym mieszkaniu.
 No i metraż  przy tym zyskał!
Zwiększył się z niecałych 43m2 do prawie 53m2.

Wprawne oko zauważy kawałek choinki. Faktycznie, to tutaj właśnie stała nasza Panna Zielona.
 








Co do wyboru to zdecydowała jednak wygoda i funkcjonalność,czyli duży pojemnik na pościel,którego typ mojego M był pozbawiony.
Marka również była już przez nas sprawdzona,gdyż sofę  ROCK firmy Wajnert mamy w salonie i jest baaaardzo wygodna.
Ta, od swojej poprzedniczki różni się ilością poduszek ,szerokością boków,no i kolorem,który wybierałam przez internet,co łatwe nie było.

Zdaje sobie sprawę,że jeszcze daleka droga przede mną,aby ten pokój zyskał ostateczny zadowalający mnie wygląd.
Ale to właśnie jest najlepsze, ciągła możliwość urządzania.

Cieszę się na samą myśl o marcowym powrocie do Polski do naszego Domu!








Wieczorową porą jest bardzo nastrojowo i klimatycznie....









Zastanawiam się co zrobić z pustą ścianą z cegły?

Macie jakieś pomysły na jej aranżacje?

Korci mnie kolejna półka na grafiki,ale niebawem będę ich maniaczką.

Doradźcie coś?





Buziaki 
(chciałam napisać z ośnieżonej lekko Anglii,ale patrzę za okno i już śniegu brak)


Miłego popołudnia!



:)