piątek, 6 marca 2015

Pewne święto zapowiedzią wiosny



Nie wiem jak Wam,ale mi ósmy marca odkąd pamiętam kojarzy się nie tylko ze Świętem Płci Pięknej,ale również z nadejściem wiosny!

Może jeszcze nie tej kalendarzowej,ale od tego czasu w naszym domu zaczynają pojawiać się żywe kwiaty w dużych ilościach.

Najukochańsze są oczywiście tulipany i żonkile,ale nie gardzę również innymi cebulastymi.

Od dwóch dni cieszą moje oczy trzy cudne hiacynty.

Na razie ich pąki,ale mają być w moim ulubionym kolorze,więc już nie mogę się doczekać!

Taka ze mnie praktyczna romantyczka, (jak mawia mój M),

że bukiet często zamieniam na kwiaty w doniczkach. 

Dzięki temu dłużej napawam się ich pięknem ,a cebulki zawsze mogą później powędrować do ogródka:)

Tak,więc korzyść jest podwójna.








Nie do wiary jak niewiele trzeba by wnętrze zyskało świeżości i wiosennego charakteru.

Od razu milej się przebywa w domu,choć u nas dziś pogoda słoneczna i mam cichą nadzieję,
że taki będzie cały weekend!









Tak więc Kochane Panie w niedzielę nasze Święto!

Życzę Wam samych słonecznych dni, abyśmy codziennie miały choć krótką chwilę tylko dla siebie,

 na pyszną kawę, dobrą książkę czy nasze pasje!:)

A swoją drogą ciekawe co szykują nam nasi Mężczyźni....???



Ściskam Was MOCNO!!!!!