poniedziałek, 24 marca 2014

Wiśniowy poranek



Weekend, weekend i po weekendzie!

 Mam nadzieję, że pogoda u Was dopisała i wypoczęliście choć trochę:)

U nas było nawet śniadanie do łóżka, więc mój post okazał się chyba jakiś proroczy:)

Tak posileni, uzbrojeni w miarkę, udaliśmy się do ikei w poszukiwaniu ciekawych rozwiązań i inspiracji do projektowanej przez nas kuchni.

Łazienka już gotowa, więc idziemy za ciosem i to właśnie kuchnia będzie następna!

Po burzy mózgów musiał być czas na relaks na spacerze.

Skąd właśnie przywędrował do nas kwiat wiśni.

Pachnie fantastycznie i nie jest istotne, że przy każdym ruchu sypie się jak szalony (od czego jest odkurzacz).

Zapach kojarzy mi się z dzieciństwem i to jest najważniejsze:)


















  Dla mnie to najlepszy dowód, że wiosna już w pełni.








Wiosennego tygodnia!


:)