czwartek, 30 października 2014

Dyniowy lampion



Dobry wieczór!

Wyjątkowo piszę o tej porze.

L śpi, moc wrażeń dziś za nim, łącznie z przygotowywaniem pierwszego w życiu dyniowego lampionu.

Większość z Was nie obchodzi Halloween w szczególny sposób. 

Ja, też jestem raczej sceptyczna,  dlatego ograniczyłam się do lampionu.

Zamiast popularnego grymasu wycięłam gwiazdę.
 
  Gdybym w Domu na walizkach posiadała wiertarkę, to wzór mógłby być praktycznie dowolny.

Niestety sprzętu brak, więc za pomocą noża kuchennego powstało to,co powstało.

L, zachwycony efektem  i o to właśnie chodziło!















 Uwielbiam blask świec,szczególnie w długie jesienne wieczory.

Dzięki nim w  domu wytwarza się niesamowity nastrój...

Mam tylko nadzieję,że jutro dzieci nie będą u nas chodzić po cukierki, bo w tym względzie przygotowana nie jestem najlepiej.



 Jutro już piątek,więc cudownego weekendu:)


Dobranoc!

:)