środa, 15 października 2014

Zmiany w rozkładzie dnia i tarta dyniowa z serem i rozmarynem



Piszę dziś do Was popołudniową i obiadową (już) porą jak nigdy.

W ogóle dopiero znalazłam chwilę na zaparzenie kawy. 

L, w końcu zasnął.
 Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego,gdyby nie pora jego drzemki.

Jeszcze dwa tygodnie temu zawsze ok 11 godz.dziecko moje szło spać.

 Teraz, grasuje od siódmej rano i widzę po 13-tej, że rączkami trze oczy,za ucho się łapie.

 Idziemy więc za rączkę do pokoju,L niesie swoją pozytywkę włącza ją i już jest w łóżeczku.

Wcześniej wystarczyło,że się w nim położył i zasypiał w 10min. Ale nie teraz,nie tym razem.

 Dziecko moje jak tylko znajdzie się w łóżeczku to mocy jakiejś kosmicznej dostaje, gaduła się włącza i nie ważne, czy mówi do lampki,czy swojej stopy.

 Monolog trwa w najlepsze,dziś równo godzinę! 

Tym więc sposobem jest( u mnie) prawie 15.00:)

A może powinnam się cieszyć,że moje 1,5 roczne dziecko jeszcze w ogóle śpi w ciągu dnia?

Ja mam wtedy chwile na Wasze blogi,które są dla mnie niesamowitym źródłem inspiracji wszelakich, od wnętrzarskich po kulinarne...

Ostatnio na blogu Agi znalazłam świetny przepis z zastosowaniem niekwestionowanej królowej jesieni...

...czyli Dyni:) 

Wyszło pysznie!!!! Cały przepis znajdziecie TUTAJ.




Ja ze swojej strony oprócz soli i pieprzu dodałam jeszcze szczyptę ostrej papryki i pół łyżeczki imbiru.






Palce lizać!!!!

Cudownego popołudnia!


:)