środa, 26 lutego 2014

Powiew świeżego powietrza



Nigdy nie lubiłam błękitnego koloru we wnętrzach. Wydawał mi się bardzo zimny i nieprzyjemny.

 Do czasu jak kolorem roku został ten oto piękny odcień niczym rześki poranek.

Zakochałam się do tego stopnia, że zagości na naszych ścianach...na początek co najmniej na dwóch:)

Stąd dziś piękne inspiracje z potrzeby serca i celem uspokojenia skołatanych nerwów przeciągającym się remontem.

Dokładnie czekaniem na przyjście armatury, która skutecznie zastopowała nas z pracą!

Więc tymczasem....miłego oglądania:)


żródło


źródło


źródło


źródło


źródło


źródło


źródło


źródło


źródło


 Już mi lepiej - błękit zadziałał:)


Miłego dnia!



:)